Nie róbcie tego..
Dzisiaj mam do was prośbę/przestrogę. Nie bawcie się uczuciami innych. Czasem może zacząć się od zwykłej zabawy, na początku myślimy, że wszystko gra, że nikogo nie ranimy, ale im dalej w to brniemy, tym bardziej przywiązujemy się do kogoś, a on przywiązuje się do nas. Granica między niewinną zabawą, a czymś naprawdę poważnym jest bardzo cienka.
A potem jest tylko trudniej i trudniej się ze wszystkiego wyplątać.. Ciężej jest nam i tej drugiej osobie. Bo jeśli mamy jakieś sumienie, to raniąc innych, ranimy też siebie. A potem czujemy się jak nic niewarte gówno. Bo najgorsze co możemy zrobić swojemu własnemu sumieniu, to zranić drugą osobę.
To tyle.
A potem jest tylko trudniej i trudniej się ze wszystkiego wyplątać.. Ciężej jest nam i tej drugiej osobie. Bo jeśli mamy jakieś sumienie, to raniąc innych, ranimy też siebie. A potem czujemy się jak nic niewarte gówno. Bo najgorsze co możemy zrobić swojemu własnemu sumieniu, to zranić drugą osobę.
To tyle.
Komentarze
Prześlij komentarz