Pozory

Jak mieć silną wolę?
Jak się odważyć?
Jak pokonać strach?
Jak zwyciężyć nad przeciwnościami losu?

Czasami mam wrażenie, że cały czas udaję.
Po tym co przeszłam ludzie mówią, że jestem bardzo silna, ale czy to jest prawdą?
Czasami wydaje mi się, że ja tylko stwarzam pozory, że w głębi duszy jestem małym, zagubionym, lękliwym dzieckiem.

Fobie, lęki, ciągłe pragnienie bycia tą najważniejszą dla kogoś.
Czasami chciałabym być normalną nastolatką, z normalną rodziną i normalnym dzieciństwem.
Ale potem uświadamiam sobie, że moje doświadczenia tworzą moją własną historię, która jest o wiele ciekawsza od niejednej nastolatki czy nawet niejednego dorosłego człowieka..

Mimo wszystko uważam, że moje życie jest dobre. Mogło być o wiele gorsze. I chyba właśnie w tym rzecz, w tym tkwi cały sekret tej mojej "siły".

Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jestem tylko rozpieszczoną, pustą nastolatką.
To inni widzą we mnie coś więcej.
Może to i dobrze..?

Tak czy siak, cieszę się, że dla mnie nie jest najważniejszy idealny selfiaczek na instagrama czy tysiące lajków i znajomych. Bo to są dopiero prawdziwe pozory. To jest sztuczne i udawane.

Takie "szczęście" jest gówno warte.
Moim szczęściem jest RODZINA.
Czasem to jest naprawdę bardzo trudne ją kochać, ale jakoś daję radę.

Weronika

Komentarze

Popularne posty